Świat stanął na głowie? Koreańskie V6!

Kia Stinger GT jest topową odmianą modelu Stinger, świetnie sprzedającego się koreańskiego sedana. Dobre wyposażenie, nawet w standardzie, skromna, lecz konkretna paleta jednostek napędowych (oprócz V6 także benzynowe 2.0 255KM oraz wysokoprężne 2.2 200KM), a przede wszystkim bezkonkurencyjna stylistyka – te oto argumenty przekonały rzesze ludzi, że sedany nie umarły na rzecz crossoverów i SUV-ów.

Kia Stinger GT – 3,3 BI-turbo o mocy 370 KM

Najmocniejszy Stinger broni się kilkoma słowami kluczowymi. Podwójne turbodoładowanie, 370 koni mechanicznych, ponad 3 litry pojemności. Na większości rynków świata Kia Stinger GT posiada także doskonale działający napęd na cztery koła. Wersja GT to także szeroki wachlarz wyposażenia dodatkowego w standardzie – podgrzewane fotele, kierownica czy stylistyczne dodatki z aluminium. W opcji Stinger GT nie pozostawia już zbyt wiele do wyboru – można jedynie zamówić m.in. przeszklony dach.  W 2020 roku przeprowadzono facelifting nadwozia Stingera. Największa zmiana dotyczyła wprowadzenia nowego silnika wysokoprężnego, który zbliża się mocą do omawianego tu 3.3 T-GDi (300 KM). Skąd w Koreańczykach narodził się pomysł zbudowania tak szybkiego sedana, jak Stinger GT? Odpowiedź brzmi: Genesis. Ta luksusowa marka należąca do koncernu Kia zawsze jako pierwsza otrzymuje duże i mocne jednostki. W Stingerze lądują one niejako ,,w spadku” po Genesis.

Dodaj komentarz